Znaki towarowe

Rejestracja na wypasie, czyli dlaczego warto rejestrować znaki towarowe

W ostatnim czasie, za sprawą jednego z youtuberów, stało się głośno o konflikcie dwóch pizzerii. Choć cała sprawa mocno odbiega od tematyki prawnej, a dotyczy raczej upodobań smakowych miłośników pizzy, w tle pojawiły się jednak znaki towarowe.

Dwie pizzerie działające na terenie Warszawy pod bardzo zbliżoną nazwą Pizza na wypasie/Pizzeria na wypasie świadczące – siłą rzeczy –  identyczne usługi stały się tematem jednego z odcinków wyemitowanych na Youtube. Lokale działały niezależnie od siebie na terenie Warszawy odpowiednio od 2014 i 2013 r. Pomimo, że docelowo porównaniu podlegać miał smak pizzy, grubość ciasta oraz rodzaj sera, to  ‘starcie’ tych dwóch lokali zyskało zainteresowanie ze względu na podobieństwo nazw.

Autor filmu użył dość niefortunnego sformułowania, iż jeden z lokali dokonał kradzieży nazwy drugiego – na co Pizza na Wypasie niezwłocznie zareagowała ‘wylegitymowaniem się’ uzyskanymi w Urzędzie Patentowym świadectwami rejestracji znaków towarowych.

Okazało się, że właściciel pizzerii odpowiednio zadbał o swoje prawa i dokonał rejestracji nazwy jako znaku towarowego – słownego oraz w wersji słowno-graficznej:

 

Pizza Na Wypasie    R.312791   


R.312792

Oba znaki zgłosił do Urzędu w 2017 r. dla następujących towarów i usług:

klasa 35: doradztwo specjalistyczne w sprawach działalności gospodarczej w branży gastronomicznej i restauracyjnej oraz wyrobu pizzy; organizowanie, zarządzanie działalnością gospodarczą w branży gastronomicznej i restauracyjnej oraz wyrobu pizzy; usługi doradztwa marketingowego w branży gastronomicznej i restauracyjnej oraz wyrobu pizzy,

klasa 43: usługi restauracji, barów przekąskowych, kantyn i barów szybkiej obsługi jako punktów sprzedaży posiłków, usługi kateringowe, pizzerie, usługi polegające na zamawianiu żywności poprzez komputerową sieć on-line

I choć sprawa nieco ucichła, a z kolejnego filmu dowiedzieliśmy się, że pizzerie prowadzą rozmowy ugodowe, ta historia skłania do następujących refleksji:

– zarejestrowanie oznaczenia pod którym oferujemy towary lub świadczymy usługi jest istotne i daje szerokie perspektywy oraz chroni nasze interesy;

– w przypadku sporu warto wziąć pod uwagę alternatywne sposoby jego rozwiązania satysfakcjonujące obie strony, jak np. ugoda.

Właściciel Pizzy na wypasie w dość nieoczekiwany sposób przekonał się o tym jak ważnymi z punktu widzenia przedsiębiorcy prawami są prawa wynikające z rejestracji znaków towarowych. Nie mniej, gdyby ich nie zabezpieczył, w omawianym konflikcie znalazłby się w dużo gorszej pozycji – pozbawiony argumentów w postaci zarejestrowanych znaków. Po drugie, rejestracja nazwy Pizza na wypasie, dała mu pozycje dominującą w sporze i podczas prowadzonych z drugą stroną negocjacji.

Morał z tej historii jest taki, że rejestracja znaku zawsze się opłaca, ponieważ nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy przyjdzie się nią posłużyć. Zarówno przy dokonywaniu zgłoszeń znaków towarowych jak i podczas negocjacji, warto skorzystać z profesjonalnej pomocy rzecznika patentowego.

Joanna Rafalska

Joanna Rafalska jest rzecznikiem patentowym w dziale znaków towarowych i wzorów przemysłowych. Ukończyła prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz podyplomowe studia prawa własności intelektualnej na Uniwersytecie Jagielloński. W Patpol wspiera prace związane z uzyskaniem i utrzymaniem ochrony znaków towarowych i wzorów przemysłowych klientów kancelarii. Kontakt z autorką