Spory o naruszenie praw własności przemysłowej należą do złożonych pod kątem dowodowym. Niejednokrotnie wynika to z nie tylko z samej istoty problemu, ale również z ograniczonego dostępu po stronie powoda do danych pozwalających określić m.in. wysokość poniesionej przez niego szkody czy wielkość i stopień naruszenia.

Odpowiedź na ten problem pojawiła się wraz z uchwaleniem Dyrektywy 2004/48/WE w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (dalej: „Dyrektywa”), której celem jest m.in. ujednolicenie środków dostępnych w Państwach Członkowskich UE w przedmiocie ochrony praw własności intelektualnej.

W Dyrektywie uregulowane zostało więc, m.in. tzw. „prawo do informacji”, które zapewnia powodowi (tj. najczęściej Uprawnionemu z rejestracji danego prawa) możliwość nakazania określonym podmiotom prowadzącym działania handlowe ujawnienia określonych (istotnych dla uprawnionego) informacji. Na  uzasadnione i proporcjonalne żądanie powoda należy bowiem ujawnić „nazwy i adresy producentów, wytwórców, dystrybutorów, dostawców oraz innych poprzednich posiadaczy towarów lub usług, jak również przewidywanych hurtowników czy detalistów, a także ilości wyprodukowanych, wytworzonych, wysłanych, otrzymanych lub zamówionych towarów lub usług, których dotyczy wniosek powoda, jak również informacje o cenach za nie otrzymanych.”[1]

Tak uregulowane na poziomie unijnym prawo do informacji lub inaczej zwane roszczenie informacyjne transponowane zostało do polskiego porządku prawnego w 2007 roku poprzez dodanie w ustawie Prawo Własności Przemysłowej (dalej: p.w.p.) art. 286 [1].

Przepis ten, w ciągu ostatnich 13 lat obowiązywania był kilkakrotnie zmieniany. Istota, zaproponowanego przez prawodawcę unijnego rozwiązania pozostała jednak bez zmian.

Do czasu wejścia w życie najnowszej nowelizacji, która miała za przedmiot (między innymi) roszczenie informacyjne, dokonanej ustawą z 28 stycznia 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 286), która obowiązuje od 27 lutego 2020 r,   art. 286 [1] p.w.p.  przyznawał określonym podmiotom możliwość dochodzenia dwóch roszczeń: o zabezpieczenie dowodów (co nie będzie przedmiotem dalszych rozważań w tym wpisie) oraz właśnie o zabezpieczenie roszczeń do udzielenie informacji.

Niestety, wskazana powyżej, pierwotna implementacja Dyrektywy spotkała się ze znaczącą krytyką wyrażaną zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie. Niedoskonałości to głownie językowe ujęcie ww. przepisu w p.w.p. Porównując przepisy unijne oraz polskiej ustawy, już na pierwszy rzut oka widać, że polski ustawodawca zachowując co prawda rozłączność roszczenia o zabezpieczenie dowodów i roszczenia informacyjnego, zmieszał je i ujął w jednym przepisie mówiącym o „zabezpieczeniu” roszczeń.

W konsekwencji doszło do pomieszania materialnoprawnego charakteru roszczenia o informację z procedurą jego dochodzenia. Treść tego przepisu sugerowała bowiem, że roszczenie o udzielenie informacji, powinno być przedmiotem postępowania zabezpieczającego w rozumieniu Kodeksu Postępowania Cywilnego (dalej: k.p.c.).[2]

Dlatego też polski ustawodawca ustawą z 28 stycznia 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 286) ostatecznie oddzielił roszczenie informacyjne od roszczenia o zabezpieczenie dowodów i umieścił je w osobnym przepisie tj. w art 286 [2] p.w.p. Jednak, pomimo podjęcia prób zmiany i dokonania prawidłowej implementacji Dyrektywy, przepis ten nadal w niektórych aspektach skłania do refleksji na temat prawidłowości dokonanej implementacji.

Ponadto, mamy obecnie do czynienia z niezmiernie interesującą sytuacją prawną. Przedstawiona regulacja z 27 lutego 2020 r. będzie bowiem obowiązywała jedynie do 1 lipca 2020 r. tj. do momentu wejścia w życie części przepisów najnowszej nowelizacji k.p.c. Nowelizacji o tyle istotnej dla praktyki własności intelektualnej, że postępowanie w tych sprawach doczekało się osobnej, szczegółowej regulacji w jednym z nowododanych rozdziałów k.p.c.

Zagadnienie zmiany tych przepisów jest o tyle interesujące, że w zależności od tego, w jakiej dacie wystąpiono z tym roszczeniem, zastosowanie znajdą inne przepisy. Może to spowodować dosyć poważne, ale jednocześnie ciekawe od strony prawnej, problemy praktyczne.

W związku z tym, przyjrzymy się tej tematyce bliżej już wkrótce, w kolejnych wpisach.

Zachęcam do częstych odwiedzin naszego bloga.

 

 

 

[1] Art. 8 ust. 2 Dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej. Informacja, o której mowa w ust. 1, zawiera, jeśli stosowne: a) nazwy i adresy producentów, wytwórców, dystrybutorów, dostawców oraz innych poprzednich posiadaczy towarów lub usług, jak również przewidywanych hurtowników i detalistów; b)  informację o ilości wyprodukowanych, wytworzonych, wysłanych, otrzymanych lub zamówionych towarów lub usług, o które chodzi, jak również o cenach otrzymanych za nie.?

[2] T. Marek, Konstrukcja prawna roszczenia informacyjnego w prawie własności przemysłowej, PPC 2015, nr 2, s. 212. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w odniesieniu do żądania udzielenia informacji na podstawie art. 105 ust. 2 pr. aut.; zob. uchwała SN z 17 września 2009 r., III CZP 57/09, OSNC 2010, nr 4, poz. 49. W: Ereciński Tadeusz (red.), Jakubecki Andrzej (red.), System Prawa Procesowego Cywilnego. Tom V. Postępowanie zabezpieczające, 2016.